Geografia bez tajemnic

Chyba każdy ma swoje hobby. Wspaniale, jeśli hobby związane jest z jakimś przedmiotem szkolnym (bynajmniej nie mowa tu o dzwonku oznajmiającym przerwę). Entuzjaści historii, biologii, geografii mogą spać spokojnie – przynajmniej jeśli chodzi o oceny z tych przedmiotów, którymi się interesują. Gorzej jednak, jeśli jakieś zajęcia sprawiają nam kłopot, a wiedza z ich zakresu nie może trafić do naszej głowy. Względnie zdecydowaliśmy się na egzamin z konkretnego przedmiotu sądząc, że np. taka geografia i zdanie z niej matury to będzie przysłowiowa bułka z masłem. A rzeczywistość okazuje się dalece odmienna od naszych wyobrażeń.

Co wtedy? Kilkanaście lat temu biegało się na tzw. zajęcia pozalekcyjne, na których jednostkom opornym na przyswajanie konkretnej dziedziny, ładowano (czy raczej usiłowano ładować) do głowy pożądane informacje. Dziś mamy Internet – wystarczy wyszukiwarka i wklepanie interesującego nas hasła, by znaleźć sposób na swoje szkolne lub studenckie kłopoty.

Jednym z takich sposobów jest odwiedzenie strony poświęconej konkretnemu zagadnieniu i zapisanie się na kurs, a także pobranie z witryny interesujących nas materiałów szkoleniowych. Weźmy tytułową geografię. Czy faktycznie dzięki sieci możemy poznać ją w najdrobniejszych szczegółach? Owszem. Organizowane kursy (na które zapisać się można właśnie przez Internet) pozwolą nam opanować wiedzę geograficzną, przygotują nas do matury lub innych egzaminów, na których pierwsze skrzypce gra geografia.

Pozostaje nam zatem chyba tylko cieszyć się, w jak wspaniałych czasach przyszło nam żyć. No i kuć – bo choć informacje są dostępne w o wiele większym niż kiedyś stopniu, to przecież wciąż to my musimy je sobie przyswoić. Powodzenia!

Komentarz: