Kredyty mieszkaniowe dla ludzi

Kto w dzisiejszych czasach nie tyle chce, co może pozwolić sobie na zaciągnięcie kredytu? Osoby o ugruntowanej pozycji na rynku, dobrze zarabiające, prowadzące działalność gospodarczą przynoszącą korzyści – z pewnością nie absolwenci uczelni wyższych, którzy kształcili się pięć, a czasem i więcej lat, by po studiach kupić wymarzone M ileś tam i wyprowadzić się wreszcie od rodziców.
Ponadto dochodzi problem samych mieszkań, których nie tylko jest naprawdę niewiele, ale i ceny za metr są horyzontalnie wysokie. I choć największy wzrost w Polsce przypisuje się stolicy Wielkopolski, w innych, mniejszych miastach wojewódzkich nie jest wiele lepiej.

Tylko nielicznych stać na zakup większego mieszkania. Osoby tuż po studiach decydują się najczęściej na zakup i tak drogiej kawalerki. Jednakże nie jest to zbyt opłacalne. Jednakże lepszy rydz niż…Niektórym jednak dopisuje więcej szczęścia i udaj im się załatwić większe kredyty mieszkaniowe (Poldom.pl)…

Moi znajomi ostatnio kupili mieszkanie. Kilka miesięcy nosili się z tą myślą. Po pierwsze niewiele zarabiają w pracy, a rodziców nie stać, by zapłacić za całość mieszkania. W grę tym samym wchodził jedynie kredyt mieszkaniowy. Później zderzyli się z sytuacją, kiedy to trzeba było dopasować uzyskaną wysokość kredytu do swoich potrzeb mieszkaniowych. Bo cóż, jest ich dwoje, niedługo ślub, kto wie kiedy powiększy się rodzina – tym samym kawalerka nie była zbyt dobrym pomysłem. Ich rodzice myśleli nawet o zaciągnięciu kredytu hipotecznego, pod zastaw swojego domu w małej miejscowości niedaleko Kołobrzegu, ale jakoś od myśli do czynów było im daleko. Po ponad roku wynajmowania mieszkania – niewielkiej kawalerki w centrum, za którą płacili nieziemskie wręcz pieniądze, bo 1200 zł plus opłaty – udało się. Sprawdzili różne oferty banków i dostali kredyt i mogli pozwolić sobie na 45- metrowe, dwupokojowe mieszkanie. Teraz będą je spłacać przez najbliższe 30 lat, ale przynajmniej nie będą dalej dawać zarabiać innym, teraz płacą na swoje.

Komentarz: