Laptopy a nauka?

W takich czasach nieznajomość obsługi internetu, powodem do dumy nie jest. Jednak nie zawsze komputer używany jest do rzeczy pożytecznych co można dokładnie zauważyć na przykładzie nastolatków. Dla przykładu weźmy dziecko mojego znajomego. Posiada on dwa laptopy które rzadko jednak są wykorzystywane do nauki.

Rzecz jasna używa ich jedynie do gier i oglądania filmów, rodzicom jednak przedstawił inną wizję ich wykorzystania. Jego laptopy są na włączone praktycznie cały czas, gdyż gra w którą grywa jest całkowicie automatyczna i nie potrzebuje ingerencji gracza. W mojej opinii gra taka jest całkowicie idiotyczna. Gdy na jednym laptopie postacią kieruje komputer, on na drugim stara się nadążać za nim.

Starania odciągnięcia go od gry jest bardzo ale to bardzo czasochłonne a i tak rzadko przynosi efekty. Choć komputery w takim trybie nie pociągną zbyt długo, nie to tutaj jest najważniejsze. Dużo ważniejszy jest on sam i jego potęgujące uzależnienie. Oczywiście wszelkie argumenty są przez niego odpierane coraz bardziej infantylnymi wymówkami. Właściwie ostatnio tłumaczy się jedynie tym, że jego postacie nie mogą zostać w tyle. Pewne jest, że tak dalej żyć nie może – należy mu więc pomóc.

Komentarz: