Licytacje komornicze

Doszły mnie słuchy, że można po okazyjnych cenach nabyć różne rzeczy. Gdzie? Otóż tym źródłem są licytacje komornicze. Oczywiście wiem, czym się zajmuje komornik, wiem, że są egzekucje komornicze, ale nie wiedziałam, że są jeszcze licytacje. Dowiedziałam się od znajomej, że jej ojciec właśnie na takiej licytacji kupił samochód dla jej mamy.

Póki mi tego nie powiedziała, byłam święcie przekonana, że ten samochód pochodzi z salonu samochodowego, a pani ona jest jego pierwszą właścicielką. Moje zdziwienie było spore. Samochód został kupiony na aukcji, a wziął się na niej stąd, że mężczyzna, który go kupił wpadł w kłopoty finansowe. Trzeba było spłacić zadłużenie firmy, i pierwszą rzeczą, jaka trafiła na licytację był właśnie jego nowy samochód. W ten sposób pani Ania ma prawie nowy samochód, a zapłaciła za niego mniej, niż jest on wart. Byłam ciekawa szczegółów, dlatego w wolnej chwili w domu wpisałam sobie w wyszukiwarce i znalazłam coś takiego – „licytacje komornicze”. Wyskoczyła mi strona tamtejszego komornika. W specjalnej zakładce były przedstawione oferty najbliższych licytacji. Przedmiotem oferty wystawianej za trzy dni miała być biżuteria. Ile ja bym dała, żeby się tam znaleźć i móc ją zobaczyć. Może to jakieś stare kosztowności, z których historia przemawia sama?

Pomijając moje fantazje odnośnie zakupów, muszę przyznać, że bardzo przydała mi się taka informacja odnośnie wystawianych licytacji komorniczych. Ceny tam oferowane są kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt procent tańsze, niż w sklepach lub bawet na pchlich targach. Dla mnie rzecz używana – jeśli jest w dobrym stanie – niczym nie różni się od nowości – w końcu najważniejsze, aby służyła do określonych rzeczy.

Komentarz: