Ludzie bez kredytów

Jak wiadomo w obecnej sytuacji na rynkach finansowych banki zacieśniają politykę kredytową. Również dotyczy to banków funkcjonujących na terenie Polski. Co to oznacza dla naszego kraju? Niewątpliwie droższe kredyty oraz uzyskanie kredytu będzie teraz znacznie trudniejsze. Dla gospodarki oznacza to niewątpliwie problem, gdyż przy mniejszej ilości kredytów spowolni między innymi rynek budowlany, a także będzie brakowało środków na inwestycje. Ludzie będą mieli po prostu mniej pieniędzy. Ma to na celu uchronienie banków i polskiego sektora finansowego przed zaistnieniem takiej sytuacji jak w Stanach Zjednoczonych. Czas pokaże, czy to dobre posunięcie, ale na pewno bezpieczne i dobrze że uczymy się na błędach innych. Kredyty stały się w naszym kraju bardzo powszechne. Comiesięczne raty przeciętnego Polaka wynoszą niejednokrotnie prawie tyle co jego pensja. Czy plaga brania kredytów jest już naprawdę niebezpieczna? Niektórzy uważają, że tak. Banki oferują nam cudowne kredyty „zero procent” (które tak naprawdę są oprocentowane!) albo inne, bardzo korzystne, które z pewnością musimy wziąć, tak aby zrealizować swoje marzenia. Kredyty mieszkaniowe czy kredyty samochodowe dla niejednego Polaka stały się prawdziwą pułapką. Wiedząc to, wielu ludzi unika kredytów. Czy rzeczywiście można znaleźć w dzisiejszych czasach w naszym kraju osobę, która nigdy nie wzięła żadnego kredytu? Okazuje się, że tak i jest takich osób wiele. Niejednokrotnie są to ludzie niezamożni, którzy przez wiele lat odmawiają sobie wielu rzeczy po to, aby kupić nową lodówkę czy używany samochód. Te osoby wychodzą z założenia, iż szkoda pieniędzy na oprocentowanie kredytu. Ludzie, którzy wzięli w swoim życiu już niejeden kredyt, podziwiają „Polaków bez kredytów”. No bo jak można zbierać przez kilka lat na używane Suzuki, skoro można wziąć kredyt i mieć porządny samochód od razu? Jak widać – tylu ilu ludzi, tyle opinii.

Komentarz: