Nowy York

Kilka dni temu świat, przynajmniej ten mówiący po polsku, obiegła elektryzująca wiadomość: dolar kosztuje mniej niż dwa złote! Oczywiście oficjalny kurs średni dolara jest jeszcze nieco wyższy ale kierunek, który pokazują kantory, świadczy o jednym: Nowy York staje się bardzo, ale to bardzo tani.

Bardzo silna złotówka to problem (a może radość) bankowców. Nas jednak bardziej interesuje co, i za ile, w Nowym Yorku można kupić. Na początek – elektronika w Nowym Jorku: aparat cyfrowy Nikon D80 (body): 1500 PLN, jeden z bardziej poszukiwanych obiektywów do niego (18-200mm f/3.5-5.6G ED-IF AF-S DX VR II) – 1360 złotych. Z kolei nowego Canona 30D (też samo body): można w sklepie BHPHoto kupić już za 1600 złotych.

Markowe laptopy to nieco bardziej skomplikowany problem – za duży tu wybór marek, cen i modeli. Sprzedawane w sklepach notebooki HP, Sony, Toshiby czy IBM Lenovo kosztują 1600 złotych lub więcej. Oczywiście z te bardziej „wypasione” modele trzeba zapłacić więcej: minimum 2500 PLN. Poszukiwacze okazji i naprawdę dobrego sprzętu powinni, po serii wizyt w elektronicznych sklepach, spojrzeć na serię Vostro firmy Dell. Kupić je można jedynie przez internet ale cena, zwłaszcza w połączeniu z bogatym wyposażeniem, jest bardzo atrakcyjna: od 1200 złotych za naprawdę dobry model.

Ubrania: zbyt wiele kategorii i gustów, niestety. Proszę więc wybaczyć losowo wybrane/przypomniane ceny: dżinsy w sklepie firmowym Levis kosztują od 40 do 200 złotych (większość w okolicach 60-80 PLN), spodnie do jogi, najbardziej popularnej w Nowym Yorku firmy – ok. 200 złotych. Markowy garnitur – ok. 400 złotych. Koszule 60 do 80 złotych, krawaty – kilkanaście, może 20-30 złotych. Ważna uwaga dla kupujących ubrania w Nowym Yorku: dobrze jest wiedzieć, gdzie najlepiej robić zakupy. Ceny bowiem – bardzo się różnią między poszczególnymi sklepami. Najbardziej popularne wśród turystów są Macy’s przy Herald Square oraz Century 21 na Dolnym Manhattanie. Jest też cała lista miejsc, do których warto pójść na większe zakupy: Sklepy w Nowym Yorku.

Komentarz: