Odzież motocyklowa z Pumy – Puma wchodzi na rynek ubrań dla motocyklistów

Marka Puma kojarzy się większości z nas z odzieżą sportową, co prawda nie jest to skojarzenie równie negatywne jak rzucane często wobec Adidasa hasła typu „trzy paski”, „dresy”, etc. Nie o stereotypom jednak poświęcony ma być ten tekst. Chodzi tutaj o coś zupełnie innego, o co? O umiejętność wkraczania znanej i zdefiniowanej w umysłach potencjalnych klientów firmy na nowe obszary. O czym konkretnie mowa?
O czymś bardzo zaskakującym – o motocyklach! Być może część czytelników wie już nawet, że od pewnego czasu Puma – jako producent odzieży – poczęła śmiałym krokiem wstępować w obszar ubiorów dla motocyklistów. Pierwszy pokaz kolekcji miał miejsce w Kolonii podczas odbywających się tam Targów Intermot. Kolekcja stworzona we współpracy z firmą Dainese (kto kiedykolwiek jeździł motocyklem, ten wie jak uznana jest to marka) składa się z kombinezonów motocyklowych, spodni, kurtek, rękawic i butów. Pomimo początkowych kpin ubrania zaczęły dość szybko zbierać bardzo chlubne recenzje zwłaszcza, iż charakteryzują się bardzo wysoką jakością w stosunku do ceny. Całość ubioru wykonana jest ze skóry – w wersji sportowej – i najlepszej jakości tekstyliów – w wersji dla kierowców skuterów i do jazdy codziennej. Wszystkie elementy posiadają oczywiście najwyższej klasy protektory. Sama wiadomość pewnie nie byłaby specjalnie interesująca, gdyby nie pewien szczegół… otóż krótko po prezentacji swojej pierwszej kolekcji motocyklowej świat obiegła dodatkowa informacja – w USA zaprezentowany został pierwszy, na razie koncepcyjny motocykl z logiem Puma – zaprojektowany przez Karla Sandersa. Oficjalnie jest to prywatna inicjatywa konstruktora, który stwierdził, że skoro Puma poczęła projektować ubiory dla motocyklistów, to mogłaby również zacząć produkować motocykle. Jak będzie nie wiadomo i nawet jeśli firma zacznie produkować motocykle to pewnie będzie to na tyle małą ilość ekskluzywnych modeli, że raczej nie doczekamy się by powstał choć jeden oficjalny serwis motocykli Puma, ale… Prawda jest taka, że najpewniej nie tylko nie powstanie nigdy motocykl Puma, ani nawet mały skuter. Po co to zamieszanie zatem? Cóż odpowiedź jest prosta… uczcie się panowie i panie marketingu od Pumy, bo w taki sposób na hermetyczny motocyklowy rynek jeszcze nikt nie wkroczył. I chapeau-bax dla zarządzających promocją w tej firmie.

1 Komentarz do “Odzież motocyklowa z Pumy – Puma wchodzi na rynek ubrań dla motocyklistów”

  1. kokus:

    Ostatnio nabyłem kombinezon kolor czerwony w cenie promocyjnej 1,200 zł. Kombinezon spisuje się bardzo dobrze, jeżdżę w wyścigach KJS Dolny Śląsk.

Komentarz: