Taniec z kontuzjami

O tym, że ta edycja Tańca z gwiazdami będzie najgorętsza, mówiło się od dawna, ale nikt nie podejrzewał, że będzie też najbardziej niebezpieczna. Tymczasem kolejna gwiazda musiała opuścić show po poważnej kontuzji, jaką odniosła napróbie. Halinka Mlynkova (30) upadła tak niebezpiecznie, że uszkodziła sobie kark. – Najpierw przestała widzieć, potem zaczęła jej drętwieć połowa ciała – wspomina tancerz Robert Rowiristów (23). Mogła zostać sparaliżowana. Skończyło
się na stłuczonym kręgosłupie. Piosenkarka miała nadzieję, że wróci na parkiet, ale lekarze stanowczo jej zabronili. W ostatnią niedzielę pojawiła się w programie w kołnierzu ortopedycznym tylko po to, by pożegnać się z widzami…
Czy warto ryzykować zdrowie dla programu? Taki sam finał w programie miał Stachursky (41). Widzowie doskonale pamiętają, jak w pierwszym odcinku bol stóp nie pozwolił piosenkarzowi zatańczyć nawet kilku kroków walca. Teraz Jacka czeka poważna operacja. To jeszcze nie wszystkie kontuzje w tej edycji Tańca z gwiazdami. Helena VondraĆkova (60) podczas próby uszkodziła sobie bark Na szczęście masaże i rehabilitacja pomogły i gwiazda występuje dalej. Jednak, zdaniem lekarzy, nie powinna się tak forsować. Pozostali uczestnicy – zarówno dziewczyny jak i mężczyćni zresztą również, bo czy warto dla nawet tak popularnego programu ryzykować zdrowie? Z tego punktu widzenia może to dobrze, że to już ostatnia edycja…

Komentarz: