Wędkarstwo jesienią

Duża liczba wędkarzy w ciągu lata oczekuje na niezbyt lubianą przez innych porę roku jaką jest jesień właśnie. Jesień jest tą porą roku w której ryby drapieżne bardzo chętnie pobierają pokarm co się wiąże z tym, że wędkarzowi łatwiej złowić taką rybę. Najczęstszym celem jesiennych wypraw wędkarskich jest szczupak. Szczupak niestety powoli staje się rybą zagrożoną w naszym kraju, normalni ludzie którzy rybę widzą tylko w puszkach ewentualnie na pułkach sklepów rybnych bądź na własnych talerzach zbytnio nie rozumieją tego problemu. Coraz mniejsza populacja tej ryby jest wynikiem złej gospodarki rybnej, kłusownictwa jak i wędkarzy chodzących nie „na ryby” ale po ryby i zabierających wszystkie ryby jakie złowi nie ważne czy mają 15 cm czy metr. Metrowe szczupaki niestety w naszym kraju to rzadkość. Na szczęście coraz bardziej popularna staje się metoda złów i wypuść co wiąże się z tym, że wiele ryb trafia w dobrym stanie znów do wody, wędkarstwo powinno iść w stronę tej metody jak najbardziej, jeśli nie chcemy któregoś dnia stwierdzić że któreś gatunki ryb w naszym kraju wyginęły całkowicie.

3 Komentarze do “Wędkarstwo jesienią”

  1. augustus:

    50 lat prawdziwy sezon to październik największe połowy,sandacz lipień i tak całą zimę, na wiosnę praca/w kamieniarstwie/ później mucha i żywiec, największe okazy ryb złowiłem w zimnych miesiącach, I co ważne spokój nad wodą. pozdrawiam brać wędkarską.

  2. augustus:

    pragnę dodać że pochodzę z kresów z rodziny nadniestrzanskich zawodowych rybaków, wszyscy łowili w rodzinie…

  3. augustus:

    Ryby do konsumpcji nie powinny być brane od1949r łowię i widzę rybostan naszych rzek, dunajec ,biała były obdarzone ogromną ilością gatunków ryb. Nie braliśmy świnki, teraz dunajec zarybia się tą rybą, certa prawie znikła nie mówiąc o troci, czy innych wędrujących ryb na tarliska, pisać by długo!! presja mięsiarzy, wędzarnie nad sanem, a co zrobiono z dunajcem mucharze ponoć są etyczni widziałem jak brano niemiarowe lipienie, uderzmy się w piersi my etyczni wystarczy trzy sezony nie brać ryby a dojdzie do normy ,względnej czego życzę wszystkim

Komentarz: