Zakup mieszkania czy działki pod budowę

Ceny mieszkań zmieniają się jak w kalejdoskopie. Niestety nie tanieją – wprost przeciwnie. Mieszkanie które na ten moment jest jedynie wyobrażeniem kupującego i ładnie zaprojektowanym kompleksem na prezentacji dewelopera, w rzeczywistości jest jedynie kilkudziesięcioma metrami sześciennymi ziemi, z wbitym palikiem oznaczającym zarys fundamentów. Kupując mieszkanie z rynku pierwotnego nie kupuje się lokalu w którym będzie można zamieszkać za rok, a dopiero – przy dobrych wiatrach za 3-4 lata. Czy w takiej sytuacji nie lepiej pomyśleć o zakupie działki? O wyższości posiadania własnego domu nad mieszkaniem w bloku nie warto chyba przekonywać, jest to dość oczywista sprawa. Pomijając spokój, możliwość posiadania ogrodu, brak sąsiadów, niższe koszty eksploatacyjne i możliwość własnej aranżacji przestrzeni okazuje się również że zakup działki i budowa na niej własnego domku jest również działaniem korzystniejszym ekonomicznie. Koszt zakupu typowego M3, o powierzchni około 50-60 m2 w niektórych regionach (Kraków, Poznań, Wrocław) przekracza koszt zakupu działki i materiałów budowlanych. Oczywiście jeśli zdecydujemy się na nietypowy projekt domu, zastosowanie najnowocześniejszych technologii, basen w piwnicy i ogród w stylu japońskim, koszt będzie wyższy, ale komfort również. Typowy domek, jednokondygnacyjny z poddaszem użytkowym będzie tańszy niż nowe mieszkanie, a przy sprawności ekipy budowlanej, będzie szybciej niż deweloperskie mieszkanie oddany do użytkowania.

Komentarz: