Życie na morzu

Pracę żeglarza trudno zaliczyć do łatwych. Marynarz prowadzi całkiem odmienny styl życia niż ten, który znamy my, szczury lądowe. Praca na morzu to przecież zawód, który wiąże się z ciągłą, długotrwałą rozłąką z rodziną i przyjaciółmi. Nie każdy może spełnić już choćby ten wymóg, a przecież stanowi on ledwie początek bogatej listy trudności, przed jakimi musi stanąć każdy żeglarz, nie zależnie jaka jest jego ranga i doświadczenie.
Innym problemem, jaki wiąże się z tym zawodem jest fakt, że rytm życia marynarza jest często mocno chaotyczny i zmienny. To, o której marynarz śpi, budzi się, spożywa posiłek czy bawi się, określa narzucony mu od niego niezależny grafik. Jako że statek musi płynąć tak samo w dzień jak i w nocy, część marynarzy musi prowadzić nocny tryb życia. Jednak wachty nie są sztywno określone na cały rejs statku, czasem grafik zmienia się nawet co trzeci dzień. Oznacza to, że załoga musi umieć szybko dopasowywać się do nowego grafika. Wniosek z tego taki, że praca na statkach trwa właściwie bez ustanku. Podróżujący samolotem do krajów znajdujących się w odległych strefach czasowych, dobrze zdają sobie sprawę, że nie jest to takie proste.
Do tego wszystkiego chlebem powszednim marynarza są ogłaszane całkiem nagminnie różne alarmy – szczególnie znajome marynarzom wojennym. Zależnie od stopnia natężenia alarmu, stawiają do one na nogi odpowiednio duży fragment załogi – i bez znaczenia jest czy właśnie rozpoczynamy naszą pracę, spożywamy nasz obiad albo dopiero co położyliśmy się spać – musimy bez zwłoki przybyć w pełnej gotowości do określonego miejsca.
Tak więc jeśli chciałeś zostać marynarzem, a może nawet czytałeś kiedyś oferty pracy dla marynarzy, musisz zdać sobie sprawę że nie jest to praca dla wszystkich.

8 Komentarze do “Życie na morzu”

  1. justyna:

    A czy dziewczyna mogłaby zostać marynarzem (raczej marynarką)? Mam 18 lat i właśnie będę kończyła liceum ogólnokształcące. Nie interesują mnie typowe zawody ani nie chcę urzeczywistniać moich zwykłych marzeń a taka praca wydaje sie bardzo interesująca. Nie przerazaja mnie opisane powyżej warunki pracy, wręcz przeciwnie, bardzo mi się podobają. Jaka szkołę powinnam wybrać, w jakim kierunku się kształcić?

  2. admin:

    Przyznam, że to troszkę nietypowy zawód dla kobiet, ale chyba nie ma prawny przeciwwskazań. Co do wyboru to uczelni to musisz sama zdecydować. Akademia Morska w Szczecinie, Akademia Morska w Gdyni, Gdańska Szkoła Morska (niepubliczna), w Gdyni bodajże też jest prywatna szkoła morska.

  3. mar. B.:

    Witam. Przyznaje, ze życie na morzu nie jest łatwe i dość uciążliwe, zwłaszcza – jak napisał admin – nagminne alarmy. Ja akurat służyłem w marynarce i często wychodziłem w morze, wiec jakieś tam doświadczenie z tym związane mam. Wachta morska trwa 4godziny, po niej są 4godziny odpoczynku i tak w kółko przez kilka dni. Często zdarza się tak, ze jak schodzisz z wachty to akurat ogłaszają alarm, wiec czas na odpoczynek automatycznie sie skraca ;)
    Na statkach handlowych z tego co słyszałem (kuzyn pływa po świecie) wygląda to trochę inaczej, ponieważ maja ustalone godziny pracy, jak w pracy na lądzie – powiedzmy od 6 do 16 – i później czas dla siebie. Co do kobiet, to wiem, ze w Marynarce Wojennej coraz więcej ich przybywa, wiec w armii płeć nie jest akurat żadna przeszkodą.
    Co do szkół morskich to więcej niż Admin nie znam. Bodajże w Świnoujściu tez jest jakaś szkoła ale reki uciąć sobie nie dam hehe Sam przymierzam się do zapisania do którejś z tych szkol, ponieważ mimo, ze na morzu tak kolorowo nie jest, to jednak się za nim tęskni. Jak raz się spróbuje to chce się wracać :) W Marynarce nie zostałem, ponieważ chciałbym spróbować czegoś innego, pływać po świecie, co w Marynarce jest raczej niemożliwe. Bałtyk poznałem dość dobrze, wiec czas na cos innego… :)
    Pozdrawiam.

  4. Eryk:

    ja jestem w szkole średniej 1 klasy mechanika samochodowego..czy mógłbym zostać w przyszłości marynarzem. Czy w ogóle są szanse?

  5. admin:

    Pewnie że są.

  6. dominik:

    witam słyszałem, że wcale nie trzeba kończyć szkoły wystarczą kursy, czy ktoś podpowie jakie ile trwają i ile kosztują oraz gdzie najlepiej je zrobić ja jestem z okolic Częstochowy podejrzewam, że chyba tylko na pomorzu takowe się odbywają, pozdrawiam

  7. Dud3k:

    czy zawód jakim jest marynarz jest popłatny?

  8. Asia:

    Ja mam takie samo marzenie jak Justyna też chciałabym zostać marynarzem, tylko zastanawiam się nad tym czy dziewczynom nie jest trudniej znaleźć zatrudnienie przez to że są dziewczynami czy też nie zwraca się na to szczególnej uwagi?

Komentarz: